Dziś jesteśmy szczęśliwi

Czuję się po prostu dumna z siebie i zadowolona. Mija stres, który pojawił się nie wiadomo skąd i nie wiadomo dlaczego tak długo się utrzymywał. Poszłam pobiegać, oczyściłam umysł podczas wszelkich rozmyślań. Czytam książkę Kristine Carlson „Nie zadręczaj się drobiazgami, kobieto”. Jest co prawda skierowana do dojrzalszych kobiet, jednakże zawiera mnóstwo knyfów na nasze babskie humory nastroje i postawy, z których może nie do końca warto zrezygnować, jednak dobrze jest skupiać się na ogóle dobra płynącego i pojawiającego się w naszym otoczeniu. Wróciłam do diety, chcę być i czuć się szczęśliwa.. w końcu każdy z nas na to zasługuje prawda? A z pewnego programu lecącego w tle usłyszałam pewną wypowiedź, która brzmiała mniej więcej : ” Nieważne ile mamy i kim jesteśmy, ważne byśmy byli szczęśliwi i takimi się czuli”. Oby więcej takich dni- nie tylko sobie, lecz wszystkim dookoła.

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

Co by było gdyby … ?

Zastanawiasz się kiedyś nad tym, czy chciałbyś/ chciała żeby Twoje życie wyglądało inaczej? Co by wystarczyło w nim zmienić ? A może po prostu Życie wymaga zmiany z Twojej strony? ;) Dlaczego tak łatwo nam rozmawiać, myśleć o zmianach, a tak trudno je po prostu wprowadzić w codzienną egzystencję? Dobrze wiesz,że tak na prawdę wymaga to niewiele byś dał/ dała choć troszkę z siebie. Może warto spróbować? W końcu nie masz nic do stracenia.. a zyski mogą przerosnąć nasze oczekiwania. Wystarczy tylko się nie bać i uwierzyć w siebie.

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , | Skomentuj

O afiszowaniu się…

Nie wiem jak wy, ale mnie w wypowiedziach pisemnych (zwłaszcza) znanych celebrytow/ celebrytrek najbardziej umuje temat o niczym ( panujący klimat za oknem, odczucia w danej chwili, plan czynności w danym dniu, stan zdrowia itd. ). Wiecie dlaczego? Nie wiem czy to chwyt reklamowy, czy ma to po prostu tak wyglądać, lecz jeśli jest inaczej to znak, że mimo faktu iż jesteśmy zepsuci do dna i do dna zepsutego świata jeszcze nie doszliśmy zauważamy zmiany nas otaczające i w nas zachodzące. Jest to poniekąd pocieszające prawda?

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , | 2 komentarzy

Motywacja

Czasami trzeba się zmusić do pewnych kroków, by na końcu móc odpocząć. Uwierz mi, zawsze Twoje poświęcenie zaowocuje w mniejszym lub większym stopniu. Od Ciebie będzie tylko zależało czy spoczniesz na tym etapie rozwoju i wewnętrznym filarze swojej ostoi spokoju. Nie zniechęcaj się… brnij w to dalej, gdyż tylko słabe warunki nie sprzyjają rozwojom roślin.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Szczęście

Nawet nie masz pojęcia jakie pokłady szczęścia nosisz w sobie. Co najdziwniejsze to wszystko jest na wyciągnięcie ręki. Tylko zbyt często wątpisz w siebie, swoją osobę i siły. Ograniczasz działania skupiając się na tym, co niekoniecznie okazuje się celem. Szukasz bodźca z zewnątrz, a cała istota znajduje się w środku Ciebie samego. Zerwij strup codzienności i pozwól wypłynąć satysfakcji, a szybko pojmiesz sens życia. Nie rozdmuchuj porażek- świętuj wszystkie chwile, które sprawiają, że czujesz się po prostu dobrze. ;)

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Marzenia

Co sprawia, że są dla nas tak ważne? Dlaczego często mylimy je z życiowymi planami tylko po to by móc w końcu określić ich status czy etap realizacji? Czyż nie lepiej było by po prostu ich nie mieć? Oceniać realnie życie i swoje przekonania względem pewnych wartości?
Nie łudźmy się… pogoń za czymś nie przekłada się na jej urzeczywistnienie wręcz odwrotnie. Często okazuje się podróżą do nikąd, straconym czasem i kępą wyrwanych włosów. Zaakceptuj to jaki/a jesteś, co robisz i dla kogo/ czego żyjesz. Nie bądź jak inni, którzy już dawno podjęli walkę z samym sobą i nawet nie potrafią ocenić jej przebiegu, bo na wynik nigdy nie przyjdzie czas. Co najważniejsze nie interesuj się czyimś życiem, spójrz wgłąb siebie i przyjmuj każdy poranek z uśmiechem.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Singin in the rain

Któż z nas nie zna tego stanu, gdy za oknem pada.. a my w środku możemy podziwiać to zjawisko przez szybę. Jednoczyć się ze spływającymi kroplami łączącymi się w połowie drogi tylko po to by skończyć na parapecie jako spójna całość. Niektóre zaczynają i kończą samotnie- jak to w życiu u każdego bywa. Dlatego dążmy do tego byśmy mogli z niższego poziomu móc obserwować bliskich nam ludzi.

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , | Skomentuj

Serce z marmuru

Masz czasami wrażenie, że ktoś rozumie Cię lecz tylko do pewnego momentu? Zastanawiasz się nad tym dlaczego tak jest? Czy ludzie nie potrafią nas zrozumieć czy po prostu nie chcą? Być może jesteśmy dla siebie zbyt skomplikowani. Ja nie będę upraszczać, tłumaczyć, jestem na to za stara. Nie będę udawać, że nie ma problemu.. przecież sama go robię.Sny to nic.. problem to chcieć po nich żyć.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Mr. Mi

Właśnie przed chwileczką chyba zrozumiałam co miał na myśli używając określenia znudzenia się jego osobą. Z tym małym faktem, że owe odczucie nie sprowadza się do niechęci lecz bardziej obrazuje życie codzienne, które jakby nie patrząc jest bardzo monogamiczne i przewidywalne ( nie biorąc pod uwagę kwestii finansowych w moim przypadku). Jak wyjść z tego letargu? Rzucić się z mostu czy może pocałować napotkanego na ulicy przystojnego mężczyznę z zaskoczenia? Może wystarczy nie brać tego dyskomfortu pod uwagę? Najzwyczajniej odkryłam w nim przyszłość dnia codziennego. Wady, które są poniekąd irytujące, a zarazem jakoś dopasowują się do całości i rozchodzą ” po kościach”. Z zalet też uszło powietrze jakby ktoś pytał. Czy w pewnym wieku nie potrafimy już dłużej cieszyć się jakąś znajomością? Być może to konieczność stabilizacji.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Z cyklu chcieć, a nie móc

Bywają dni, w których mamy dosyć nawet samych siebie. Bywają dni, w których nie chce się żyć. Bywają dni, w których chcielibyśmy się zmienić, lecz nie do końca. Pozostaje mała otchłań tego co nam nie daje zasnąć. Sami sobie nie pomożemy, polegamy na innych i to nie przynosi efektu. Nienawidzimy siebie za to jak potraktowaliśmy naszą asekuracje w postaci drugiej osoby, żałujemy braku chęci zmiany. Pozostaje tylko bełkot, o lepszym jutrze, życiu i upływie czasu, który z założenia powinien nas zmienić. Bowiem doświadczenie napełnia czarę, czy jednak kiedyś może ona się przepełnić? Cóż wtedy się uleje? Oby tylko nie chęć do życia. Dzisiejszy świat nie potrafi sprostać moim wymaganiom, a ja wciąż czuję się rozczarowana swoimi reakcjami.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj